Ostatnie dni października wraz z żoną Karoliną, Jerzym Dolatą, Radkiem Siekierzyńskim spędziliśmy na poszukiwaniu światła i pięknych widoków w Rumuńskich Karpatach Zachodnich i Karpatach Południowych. Jak zwykle po każdym wyjeździe czuję spory niedosyt. Powierzchnia jaką zajmują tam góry i specyfika kraju sprawia, że ilość potencjalnych tematów jest ogromna. Dlatego też z pewnością nie jest to mój ostatni wyjazd do tego pięknego kraju.
Powoli obrabiam przywiezione zdjęcia i piszę relację, trochę to jeszcze potrwa :), tymczasem zapraszam do czterech wybranych zdjęć. Mam nadzieję, że się Wam spodobają.